Może to będzie obrzydliwe, ale naprawdę ta maska czyni cuda!
Jest to maska domowej roboty, aby ją zrobić wystarczy wam tylko to:
-Trzy żółtka
-Około trzech łyżek stołowych oliwy z oliwek
-Jedna cytryna
Wszystkie produkty mieszacie ze sobą i nakładacie maseczkę na suche włosy, następnie okrywacie je, najpierw zwykłą reklamówką a potem ręcznikiem i zostawiacie na około 30 do 60 minut. Po godzinie ściągacie ręcznik i folię z głowy i myjecie bardzo dokładnie włosy nie zapominając o odżywce. Ja stosuję szampon z Radical'a, odżywkę keratynową z firmy Kallos, a po osuszeniu nakładam serum na rozdwojone końcówki z firmy Garnier fructis goodbye damage.
Po maseczce włosy będą miękkie i w o wiele lepszym stanie niż przed kuracją.
Naprawdę bardzo polecam!
.png)
Słyszałam o tej masce ale nigdy jej nie próbowałam, mam nadzieję że w końcu mi się uda :)
OdpowiedzUsuńmonomentume.blogspot.com zapraszam :)
Słyszałam o tym, ale jakoś nie mogę się zebrać, aby to zrobić xD
OdpowiedzUsuńMoże się przełamię. :D
http://chizu-chan-opowiadania.blogspot.com/